Tablica
Jak często przed wystąpieniem publicznym rozgrywacie scenariusz w swoich głowach❓
Jak często przed wystąpieniem publicznym rozgrywacie scenariusz w swoich głowach❓
Ja mam swoją technikę, która naprawdę działa 🔝
Nie chodzi tu o merytoryczne i techniczne przećwiczenie, bo to oczywista oczywistość. Bardziej skupiam się na wizualizacji, odczuciu emocji, afirmacji. Mózg 🧠 nie potrafi do końca rozróżnić co jest wytworem naszej wyobraźni, a co faktycznie się wydarzyło.
To jest moja technika, którą stosuję za każdym razem nie tylko dzień, czy dwa przed samą godziną ZERO, ale już na kilka tygodni w czasie przygotowań. Dzięki temu wychodzę na scenę bardziej oswojony z publiką, treścią, samym sobą. Wewnętrznie mój mózg wysyła sygnał „hej przecież robisz to kolejny raz, dlaczego i tym razem nie miałoby być super…” 😉.
A stres❓
Zawsze jest – traktuję go jako „barometr” zaangażowania z mojej strony.
Myślę sobie „…ok, jest! Czyli dajesz mi sygnał do działania, adrenalina zrobi swoje „🚀.
Przygotowanie ❓ Bezwzględnie!
A co do treści, zawsze mówię o rzeczach, które czuję, w które wierzę i chciałbym przekazać nawet przekonać. Tak naprawdę liczy się otwartość drugiej strony na danie sobie przestrzeni do eksperymentowania.
Pozdrawiam właśnie z przygotowań do wtorkowego wystąpienia, gdzie będę miał przyjemność otworzyć wraz z Grzegorz Maćczak dzień szkoleniowy na spotkaniu cyklicznym 🪽 dla przedstawicieli medycznych. Po otwarciu następnie cały dzień warsztatów – będzie ogień 🔥🔥🔥